HISTORIA
Od pierwszego pomysłu po kolejne wersje tekstu - wszystko zaczyna się tutaj.
WYDAWNICTWO DWA ŚWIATY
W 2020 roku nie było jeszcze wydawnictwa, planu na serię ani gotowej książki. Był impuls, komputer i przekonanie, że skoro historia siedzi w głowie, wystarczy ją po prostu napisać.
Jak się później okazało - nie do końca. :)
2020
Napiszę książkę.
Początek był dokładnie taki, jak można się spodziewać po człowieku, który właśnie wpadł na nowy pomysł - ogromna motywacja, mnóstwo energii i przekonanie, że teraz już pójdzie z górki.
I przez jakiś czas rzeczywiście szło.
W kilka miesięcy powstało ponad 170 stron tekstu. Problem w tym, że razem z nimi nie powstał porządny system notatek, opisów postaci, zależności i wszystkich tych drobiazgów, które po kilkudziesięciu stronach zaczynają mieć znaczenie.
Pisałem dużo. Zapisywałem zdecydowanie za mało.
Przerwa
Do historii dołączyło życie. Praca, obowiązki i zwyczajny brak czasu sprawiły, że pisanie zeszło na dalszy plan.
Przerwa, która miała być chwilowa, zrobiła się znacznie dłuższa.
A im dłużej trwała, tym trudniej było wrócić. Po prostu nie pamiętałem już wielu rzeczy, które kilka miesięcy wcześniej wydawały się oczywiste. Kim dokładnie miała być dana postać? Dlaczego ten wątek prowadził właśnie tutaj? Co miało wydarzyć się później?
Otwierałem plik i orientowałem się, że autor tej historii wiedział kiedyś znacznie więcej niż ja.
Kolejne lata
Przez kolejne lata wracałem do niej co jakiś czas.
Czasem na kilka dni, czasem na kilka tygodni. Zamiast po prostu pisać dalej, robiłem notatki, porządkowałem stare zapiski, przypominałem sobie bohaterów, wydarzenia i zasady świata.
Powoli z chaosu zaczynało ponownie powstawać coś, co dało się prowadzić dalej.
Projekt nie rozwijał się wtedy szybko. Ale też nigdy naprawdę nie został porzucony.
Koniec 2025
Pod koniec 2025 roku pojawił się kolejny impuls.
Tylko że tym razem było już inaczej. Było doświadczenie z wcześniejszych błędów, uporządkowane notatki i świadomość, ile pracy naprawdę wymaga skończenie książki.
Postanowiłem, że niezależnie od tego, ile jeszcze będzie trzeba poprawić, przepisać i poukładać - tym razem nie odłożę historii z powrotem na dysk.
I wtedy wszystko zaczęło przyspieszać.
2026
Kiedy książka zaczęła nabierać ostatecznego kształtu, samo napisanie historii przestało wystarczać.
Potrzebna była okładka. Skład. Przygotowanie do druku. Strona internetowa. Sprzedaż. Materiały promocyjne. Kontakt z czytelnikami.
Z projektu jednej książki zaczął powstawać większy projekt.
Tak narodziło się Wydawnictwo Dwa Światy.
Niewielkie, autorskie i tworzone po swojemu - bez udawania wielkiej oficyny. Z bezpośrednim kontaktem z czytelnikami i z dużą częścią procesu wykonywaną dokładnie w tym samym miejscu, w którym kilka lat wcześniej powstawały pierwsze strony książki.
OD KUCHNI
Bez ogromnego biura, kilku działów i sali konferencyjnej.
Jest biurko, komputer, książki, notatki i prawdopodobnie zdecydowanie za dużo otwartych okien.
Tutaj powstają kolejne historie. Tutaj składam materiały, pracuję nad stroną, projektuję, poprawiam i planuję następne rzeczy związane z wydawnictwem.
Kilka lat temu był tu przede wszystkim plik z niedokończoną książką.
Dzisiaj stoi tu również jej papierowy egzemplarz.
Od pierwszego pomysłu po kolejne wersje tekstu - wszystko zaczyna się tutaj.
Skład, grafiki, strona i sposób prezentowania książek powstają jako część jednego projektu.
Bez anonimowego dystansu. Wiadomości, opinie i rozmowy z czytelnikami są częścią tego wydawnictwa.
Ciąg dalszy
„Dwa Światy. Tom I: Wielogłos” był pierwszym krokiem. Seria rozwija się dalej, a wraz z nią rozwija się również Wydawnictwo Dwa Światy.